Pieśń bez słów
puls wciąż jest
skąpana w nadziei
serce połamane na tysiące
puzle stworzone przez ciebie
trochę oddechów
to szybkich
w których grają wspomnienia
to wolnych
tańczących iskrą śmierci
zamknięte oczy
już nie otworzę!
pod powiekami tylko żyją
twoje mgliste podobizny
żyją tak realnie
głaszczą załzawione oko
śpiewają do ucha
pieśń bez słów
nawet one
wydawałoby się; tak dobrze mnie znają
a jednak nie potrafią...
nie potrafią!
opisać mojej miłości
skąpana w nadziei
serce połamane na tysiące
puzle stworzone przez ciebie
trochę oddechów
to szybkich
w których grają wspomnienia
to wolnych
tańczących iskrą śmierci
zamknięte oczy
już nie otworzę!
pod powiekami tylko żyją
twoje mgliste podobizny
żyją tak realnie
głaszczą załzawione oko
śpiewają do ucha
pieśń bez słów
nawet one
wydawałoby się; tak dobrze mnie znają
a jednak nie potrafią...
nie potrafią!
opisać mojej miłości
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
acydozom.tk | Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Rozmowa z mrokiem
autor: SlayRNietykalni...
autor: DżizuuuSpłyń zimo ludwikiem /ngon/
autor: SpoksSpęd.
autor: jozef1949Błazny.
autor: jozef1949