Rozstanie
-Odchodzę...- Szepnęłam Ci wtedy na ucho...
I najmocniej jak potrafiłam przytuliłam do siebie,
ostatni raz...
tak jak zawsze, tak jak przytulałam tylko Ciebie.
Złożyłam też ostatni pocałunek na Twych ustach,
czułam wtedy, że znikam, rodziła się we mnie pustka.
A potem odeszłam, łzy spływały mi po twarzy,
nie mogłam juz dłużej patrzeć,
na to, o czym w tej chwili marzysz.
Widziałam jak Twoje serce krzyczało,
by moje nigdzie nie szło, by przy nim zostało.
W kółko powtarzałeś, że wszystko naprawimy,
że za wszystko przepraszasz, jeżeli to z Twojej winy.
Ciągle pytałeś: - Dlaczego?
Dlaczego znowu zostawiam Cię samego...?
Nie mogłam tego znieść... Tak strasznie cierpiałeś,
pamiętam jeszcze dokładnie, jak na kolanach błagałeś.
Nie chciałeś wypuścić z ramion, cięgle powtarzając,
że wszystko naprawimy, mnie juz nie mając.
Płakałam razem z Tobą, odrywając Twoje ręce,
odchodziłam z płaczem, tnąc na pół Twoje serce...
Oglądałam się za siebie, prosząc o wybaczenie,
mówiąc, że tak być musiało, błagając o zrozumienie...
Ostatnie zdanie jakie wypowiedziałam to,
to, że kochać Cię będę zawsze... i sie pożegnałam...
I najmocniej jak potrafiłam przytuliłam do siebie,
ostatni raz...
tak jak zawsze, tak jak przytulałam tylko Ciebie.
Złożyłam też ostatni pocałunek na Twych ustach,
czułam wtedy, że znikam, rodziła się we mnie pustka.
A potem odeszłam, łzy spływały mi po twarzy,
nie mogłam juz dłużej patrzeć,
na to, o czym w tej chwili marzysz.
Widziałam jak Twoje serce krzyczało,
by moje nigdzie nie szło, by przy nim zostało.
W kółko powtarzałeś, że wszystko naprawimy,
że za wszystko przepraszasz, jeżeli to z Twojej winy.
Ciągle pytałeś: - Dlaczego?
Dlaczego znowu zostawiam Cię samego...?
Nie mogłam tego znieść... Tak strasznie cierpiałeś,
pamiętam jeszcze dokładnie, jak na kolanach błagałeś.
Nie chciałeś wypuścić z ramion, cięgle powtarzając,
że wszystko naprawimy, mnie juz nie mając.
Płakałam razem z Tobą, odrywając Twoje ręce,
odchodziłam z płaczem, tnąc na pół Twoje serce...
Oglądałam się za siebie, prosząc o wybaczenie,
mówiąc, że tak być musiało, błagając o zrozumienie...
Ostatnie zdanie jakie wypowiedziałam to,
to, że kochać Cię będę zawsze... i sie pożegnałam...
Średnia ocena: 3.33
Dodaj komentarz
wiesiekza napisał:
Wiersz o uczuciach-ciekawy i trochę miejscami przypomina rymowankę - zrezygnuj z tej formy, masz naprawdę o czym piasać i tak trzymaj- to co napisałaś jest szczere - to dużo i mało zarazem. Najlepsze jest to, że nie możemy ucieć przed uczuciami..Ciekawy jestem dalszego ciągu
Wiersz o uczuciach-ciekawy i trochę miejscami przypomina rymowankę - zrezygnuj z tej formy, masz naprawdę o czym piasać i tak trzymaj- to co napisałaś jest szczere - to dużo i mało zarazem. Najlepsze jest to, że nie możemy ucieć przed uczuciami..Ciekawy jestem dalszego ciągu
Ccclaudia napisał:
Ładny koniec, miejscami może wydało mi się zbyt dosłowne, ale czuć tu szczerość i prawdę co mi zaciera klika dostrzeżonych niedoskonałości. Jest dobry :)
Ładny koniec, miejscami może wydało mi się zbyt dosłowne, ale czuć tu szczerość i prawdę co mi zaciera klika dostrzeżonych niedoskonałości. Jest dobry :)
Little Angel (Moderator) napisał:
przede wszystkim forma tragiczna. błędy interpunkcyjne, rymy aby się rymowały. i banalnośc. i dosłownośc. żadnego artyzmu. nie widzę nawet nadziei że będzie lepiej. 1.
przede wszystkim forma tragiczna. błędy interpunkcyjne, rymy aby się rymowały. i banalnośc. i dosłownośc. żadnego artyzmu. nie widzę nawet nadziei że będzie lepiej. 1.
Przedszkolanka napisał:
Ktoś śpiewa piosenkę o podobnym tekście - tzn. o tekście w tym stylu... Kasia Kowalska chyba...
Moim zdaniem to słabe jest.
Dodaj komentarz
Ktoś śpiewa piosenkę o podobnym tekście - tzn. o tekście w tym stylu... Kasia Kowalska chyba...
Moim zdaniem to słabe jest.
Najnowsze wiersze
Iskierka
autor: loisejczasem tak bywa
autor: KociakKkiedyś...
autor: KociakKgdy jesteś ze mną
autor: agawujnie można wierzyć
autor: agawuj
Ostatnie komentarze
- okaleczona_dusza: wydaje mi się dziecinny i oklepany. w tak krótkim utworze ...
- ellka: loisej;)) nie wiem czy chorym pieskom chciałoby się płodzić...
- klubo: G.- łączność z zaświatami- hm może i dobrze że przerwana- ch...
- klubo: elafel- podziękowania- twoje słowa miłe dla mnie p....
- klubo: Spoks- a to ci Pech jakiś taki - ech...